WZ i WMK
- DST 48.04km
- VMAX 33.48km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
czas jazdy: 3:01
na WZ do promotora obgadać konspekt pracy mgr, później szybko w metro i pod arkadię. tam złapałam masę. po masie jeszcze z Drexem się trochę pokręciliśmy, odwiedziliśmy Czarnego w arkadii :-)
na WZ do promotora obgadać konspekt pracy mgr, później szybko w metro i pod arkadię. tam złapałam masę. po masie jeszcze z Drexem się trochę pokręciliśmy, odwiedziliśmy Czarnego w arkadii :-)
Piątek, 25 marca 2011
serwis Niebieskiego i WAT.
- DST 25.57km
- Teren 7.00km
- Czas 01:25
- VAVG 18.05km/h
- VMAX 36.38km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
spacer z Drexem do serwisu i naprawa przerzutki. a później WAT.
<lt;/youtube>
<lt;/youtube>
Wtorek, 22 marca 2011
Wiosna, Wiosna ach to Ty!!!
- DST 53.00km
- Teren 3.00km
- Czas 02:30
- VAVG 21.20km/h
- VMAX 41.65km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
zawiozłam mamie recepty, bo zapomniała z domu. pokręciłam się na starym osiedlu na woli i ruszyłam do Drexa. Pojechaliśmy już razem do decathlonu reduta - zapas potrzebny był już :D no i poszłam do c.h. reduta kupić coś dla mamy :-) potem ruszyliśmy nad wisłę. tam uciechom końca nie było na.... plaży :P później dalej na kępę potocką, gdzie, pobawiliśmy się na torze crossowym :P tak, Drex ujeżdżał mi Niuńka :P później do maca na młocinach i obraliśmy kierunek: dom :-)
wiosenny NR!
- DST 54.93km
- Czas 02:23
- VAVG 23.05km/h
- VMAX 40.17km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
dom, metropolitan, terminal okęcia, cargo, kabaty (tesco i sesja zdjęciowa), metropolitan, dom.
Wtorek, 15 marca 2011
wieczorny spontan
- DST 39.47km
- Czas 01:52
- VAVG 21.14km/h
- VMAX 46.06km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 marca 2011
standard + urozmaicenia
- DST 28.12km
- Teren 7.00km
- Czas 01:21
- VAVG 20.83km/h
- VMAX 31.79km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
powstańców, conrada, sokratersa, metro młociny, kasprowicza, marymont, sady żoliborskie, kierunek na budynek ciecha, powązkowska, forty bema, lasek na kole i dom :-)
Poniedziałek, 14 marca 2011
US i WZ
- DST 36.80km
- Teren 7.00km
- Czas 01:40
- VAVG 22.08km/h
- VMAX 33.48km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
najpierw do US a później na WZ przez park szymańskiego i pole mokotowskie i powrót lekko naokoło przez lasek na kole.
"co tam, jak tam, ch*j tam, oj tam!"
- DST 56.37km
- Teren 1.00km
- Czas 02:41
- VAVG 21.01km/h
- VMAX 36.73km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
jak w tytule. co chwila przy 20 km/h z tyłu ktoś zostawał, trzeba było czekać. nawet ogon zgubiliśmy na krakowskim przy 13 km/h :/ porażka!!! niektórzy nie powinni wogóle wsiadać na rowery!!!
a pojechaliśmy na ursus i tam się pokręciliśmy, koniec pod kolumną. później kebab, bo głodomory jak zwykle głodne :-)
a w drodze powrotnej zatrzymała mnie i Drexa drogówka :D jechaliśmy sobie spokojnie górczewską, i tuż przy trasie, w wyjeździe z nissana zatrzymał nas pan policjant i zapytał czy piliśmy % :-) i oczywiście zwrócił się do nas per panowie!!! :P więc ja z uśmiechem, że pani też :P my że oczywiście nie, pan stwierdził że nic od nas nie czuć i puścił :-) pierwszy raz w życiu! a myślałam, że rowerzystów w rowerowych wdziankach, kaskach i bla bla bla (nie takich z przypadku co to na rower wsiądą od święta w dzinsach) się nie zatrzymuje z reguły :D
a pojechaliśmy na ursus i tam się pokręciliśmy, koniec pod kolumną. później kebab, bo głodomory jak zwykle głodne :-)
a w drodze powrotnej zatrzymała mnie i Drexa drogówka :D jechaliśmy sobie spokojnie górczewską, i tuż przy trasie, w wyjeździe z nissana zatrzymał nas pan policjant i zapytał czy piliśmy % :-) i oczywiście zwrócił się do nas per panowie!!! :P więc ja z uśmiechem, że pani też :P my że oczywiście nie, pan stwierdził że nic od nas nie czuć i puścił :-) pierwszy raz w życiu! a myślałam, że rowerzystów w rowerowych wdziankach, kaskach i bla bla bla (nie takich z przypadku co to na rower wsiądą od święta w dzinsach) się nie zatrzymuje z reguły :D
eNeR "Kto nas grzeje?" :-)
- DST 79.01km
- Czas 03:30
- VAVG 22.57km/h
- VMAX 47.29km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
dom - plac zamkowy - metropolitan - ciepłownia wola - elektrociepłownia żerań - elektrociepłownia kawęczyn- elektrociepłownia siekierki - metropolitan - dom :-) to tak bardzo w skrócie.
na metropolitanie spotkało się 18 rowerzystów. Woydzio jako że zaliczył glebę pod samym metro i popsuł sobie kolano, zakończył eNeRa już tam. jako że ja chwilę z nim postałam i poczekałam, musiałam gonić NR. Oni Kasprzaka, a ja Wolską. spotkaliśmy się przy Redutowej. CEL - ciepłownia Wola. Następnie obraliśmy CEL - elektrociepłownię Żerań. pojechaliśmy powstańców śląskich, generała maczka i aleją armii krajowej na most grota. zatrzymaliśmy się na modlińskiej przy elektrowni, gdzie znaleźliśmy kładkę, na która się wspięliśmy :D
Spod elektrociepłowni podjechaliśmy na drogę techniczną wzdłuż torów kolejowych kierując się na rondo Starzyńskiego <gdzie zaliczyłam spektakularną glebę, opona wpadła w wąską, długą dziurę i bęc. Mega krwiak na udzie, no uderzył mnie aparat, zdarta skóra pod kolanem i przetarty ochraniach od buta. A aparat? Cały! Mimo że centralnie na niego całym ciężarem ciała upadłam :D te Canony są nieśmiertelne :D>. później przez żabę, świętego wincentego, kondratowicza, łodygową i chełmżyńską pod kolejny nasz CEL - elektrociepłownię Kawęczyn. Następnie pojechaliśmy do marsa, na most siekierkowski i pod ostatni CEL – elektrociepłownię Siekierki. Następnie do czerniakowskiej, chełmską, dolną, puławską, Szucha, alejami ujazdowskimi, nowym światem pod metropolitana. Stamtąd grzybowską, żelazną, solidarności, górczewską i do domciu!!!
na metropolitanie spotkało się 18 rowerzystów. Woydzio jako że zaliczył glebę pod samym metro i popsuł sobie kolano, zakończył eNeRa już tam. jako że ja chwilę z nim postałam i poczekałam, musiałam gonić NR. Oni Kasprzaka, a ja Wolską. spotkaliśmy się przy Redutowej. CEL - ciepłownia Wola. Następnie obraliśmy CEL - elektrociepłownię Żerań. pojechaliśmy powstańców śląskich, generała maczka i aleją armii krajowej na most grota. zatrzymaliśmy się na modlińskiej przy elektrowni, gdzie znaleźliśmy kładkę, na która się wspięliśmy :D
Spod elektrociepłowni podjechaliśmy na drogę techniczną wzdłuż torów kolejowych kierując się na rondo Starzyńskiego <gdzie zaliczyłam spektakularną glebę, opona wpadła w wąską, długą dziurę i bęc. Mega krwiak na udzie, no uderzył mnie aparat, zdarta skóra pod kolanem i przetarty ochraniach od buta. A aparat? Cały! Mimo że centralnie na niego całym ciężarem ciała upadłam :D te Canony są nieśmiertelne :D>. później przez żabę, świętego wincentego, kondratowicza, łodygową i chełmżyńską pod kolejny nasz CEL - elektrociepłownię Kawęczyn. Następnie pojechaliśmy do marsa, na most siekierkowski i pod ostatni CEL – elektrociepłownię Siekierki. Następnie do czerniakowskiej, chełmską, dolną, puławską, Szucha, alejami ujazdowskimi, nowym światem pod metropolitana. Stamtąd grzybowską, żelazną, solidarności, górczewską i do domciu!!!
Sto Lat Chuck!
- DST 51.29km
- Czas 02:15
- VAVG 22.80km/h
- VMAX 40.17km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
a więc... szybka spina i umówione spotkanie pod Feminą, Drex, Woydzio, Zygmunt i ja. jako że Zygmunt musiał do domu, to odstawiliśmy go jadąc troszkę naokoło na Włochy przez Mokotów :-) później zboczyliśmy na okęcie, skąd popedałowaliśmy na zamkowy a później na metro. na metrze dołączyli jeszcze Czarny i Oli . Później na 21 na Urodziny Chucka Norrisa na krakowskie :D fajnie było, szkoda ze tak krótko ;] i do domu lekko naokoło :-)


































