Stara Miłosna
- DST 51.33km
- Czas 02:10
- VAVG 23.69km/h
- VMAX 45.12km/h
- Temperatura 3.0°C
- Kalorie 1280kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Skoro wczoraj Stara Miłosna przybyła na NRa, to dziś NR pojechał do Starej Miłosnej :-)
W składzie ja, Student, Czarny i Drzimi pojechaliśmy na herbatę i pizzę do Justyny :-)
W składzie ja, Student, Czarny i Drzimi pojechaliśmy na herbatę i pizzę do Justyny :-)
NR wieczorny
- DST 33.25km
- Czas 01:39
- VAVG 20.15km/h
- VMAX 37.60km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 851kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
I Justyna z Lokim ze Starej Miłosnej nawet przyjechali! :-)
czyli pokrętka po wawce a potem odbiór Czarnego z roboty, kebab i doooom :-)
czyli pokrętka po wawce a potem odbiór Czarnego z roboty, kebab i doooom :-)
Środa, 7 listopada 2012
SR Suntour Epicon 2011
- DST 20.77km
- Czas 00:57
- VAVG 21.86km/h
- VMAX 47.52km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 653kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Adrian dostał dziś moją przesyłkę, więc czas na wymianę!!!


Przy okazji Don Arturo pożyczył mi do testowania na śniegu i błocie Schwalbe Jimmy, więc od razu z Adrianem zmieniliśmy, a SSS trzeba było do domu zawieźć..

buhahahahhahahaha :-)
lustro w windzie to jest to!


Przy okazji Don Arturo pożyczył mi do testowania na śniegu i błocie Schwalbe Jimmy, więc od razu z Adrianem zmieniliśmy, a SSS trzeba było do domu zawieźć..

buhahahahhahahaha :-)
lustro w windzie to jest to!
Niedziela, 4 listopada 2012
The Watch.
- DST 18.01km
- Czas 00:47
- VAVG 22.99km/h
- VMAX 36.88km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 459kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czyli do Miśka obejrzeć głupi film i pochorować razem przez 3h :-)
Niedziela, 4 listopada 2012
Lasek Bielańśki i Las Młociński
- DST 37.26km
- Teren 16.00km
- Czas 02:12
- VAVG 16.94km/h
- VMAX 43.83km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 963kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Lasy z Adrianem. mokro i ślisko i dużo błotka, ale fajnie!
katar nie popsuł mi humoru :D






WESZŁEM
A JA NIE

trochę wąska ta ścieżka rowerowa.

katar nie popsuł mi humoru :D






WESZŁEM
A JA NIE

trochę wąska ta ścieżka rowerowa.

Sobota, 3 listopada 2012
Osada... czyli planszówki :-)
- DST 20.53km
- Teren 2.50km
- Czas 00:55
- VAVG 22.40km/h
- VMAX 40.73km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 522kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Planszówki u Agni, Loli Adriana :) trochę zabaw z Lolą, Rebą i w końcu Osada ;]
A Groszek dostał balonika!

A Groszek dostał balonika!

NR Cmentarny edycja 2012
- DST 28.98km
- Czas 01:45
- VAVG 16.56km/h
- VMAX 36.88km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 766kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Nie chce mi się nic pisać.












ekipa:













ekipa:

Halloween'owy NR
- DST 34.89km
- Teren 2.50km
- Czas 01:46
- VAVG 19.75km/h
- VMAX 35.19km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 907kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Bardzo spóźniona pognałam na Metropolitana (jeszcze po drodze spotkałam Arusa i chwilkę z Nim pogadałam - sorry NR :*). Zrobiliśmy małe kółko i pojechaliśmy ZNÓW do Araba.... Ach te grzane piwo!
no i dzięki Student za oddanie gazety i zhandlowanie bloków... teraz muszę tylko dostarczyć 12 kasztelanów niepasteryzowanych :D
no i dzięki Student za oddanie gazety i zhandlowanie bloków... teraz muszę tylko dostarczyć 12 kasztelanów niepasteryzowanych :D
Niedziela, 28 października 2012
Białołęka :D
- DST 56.32km
- Teren 25.00km
- Czas 03:36
- VAVG 15.64km/h
- VMAX 35.51km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 1528kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Noooo. Chcieli mnie wykończyć, ja to wiem, ale się nie dałam :D
Umówiliśmy się z Adrianem, Asią i Arturem i Studentem (który się nie pojawił)na las :D
Ciężko było momentami, nie powiem. Śnieg, ślisko na tych moich Smart Samach. Wspinam się pod górę i czuje jak za każdym ruchem pedałów zamiast jechać, koło się buksuje w miejscu :D
Ale zanim wyszłam z domu, myślałam, że więcej gleb zaliczę, było ich b. mało, więc nie jest źle. aczkolwiek jednak byłam najwolniejsza z grupy...
Zacznijmy od początku.
Gdy ja wychodziłam z domu, rodzice prostowali tuje, które się dosłownie położyły pod naporem tego ciężkiego śniegu. Do czego służą liny holownicze? Bo na pewno nie do holowania aut...

Miejsce zbiórki... Tak wymownie, pod Mostem :D


To na zdjęciu to bardzo łatwy odcinek śnieżnego, leśnego szlaku.

Z lasu wyjechaliśmy jak już się ściemniło i pognaliśmy znów do Araba. Mi potrzebny był klin :D

W drodze do domu, nad wjazdem na S8... Ej,. bez jaj. To mogło być możliwe, że ktoś nie zauważył że przyszła zima?

Test czołówki z Biedronki za 19,90, w komplecie z bateriami :D


ZAJEBISTA JEST!!!
W drodze do domu wstąpiłam jeszcze na 3s do Adriana - niestety tego dzisiejszego dnia zaczęły kręcić mi się moje obydwa gripy i jeździło mi się chujowo, bo to chujowe uczucie jak wszystko Ci się kręci :D więc Adrian pożyczył mi jakieś tam przykręcane, z różowymi końcówkami ^^ będą pasować tylko do Szczęśliwego Słonika :D
Umówiliśmy się z Adrianem, Asią i Arturem i Studentem (który się nie pojawił)na las :D
Ciężko było momentami, nie powiem. Śnieg, ślisko na tych moich Smart Samach. Wspinam się pod górę i czuje jak za każdym ruchem pedałów zamiast jechać, koło się buksuje w miejscu :D
Ale zanim wyszłam z domu, myślałam, że więcej gleb zaliczę, było ich b. mało, więc nie jest źle. aczkolwiek jednak byłam najwolniejsza z grupy...
Zacznijmy od początku.
Gdy ja wychodziłam z domu, rodzice prostowali tuje, które się dosłownie położyły pod naporem tego ciężkiego śniegu. Do czego służą liny holownicze? Bo na pewno nie do holowania aut...

Miejsce zbiórki... Tak wymownie, pod Mostem :D


To na zdjęciu to bardzo łatwy odcinek śnieżnego, leśnego szlaku.

Z lasu wyjechaliśmy jak już się ściemniło i pognaliśmy znów do Araba. Mi potrzebny był klin :D

W drodze do domu, nad wjazdem na S8... Ej,. bez jaj. To mogło być możliwe, że ktoś nie zauważył że przyszła zima?

Test czołówki z Biedronki za 19,90, w komplecie z bateriami :D


ZAJEBISTA JEST!!!
W drodze do domu wstąpiłam jeszcze na 3s do Adriana - niestety tego dzisiejszego dnia zaczęły kręcić mi się moje obydwa gripy i jeździło mi się chujowo, bo to chujowe uczucie jak wszystko Ci się kręci :D więc Adrian pożyczył mi jakieś tam przykręcane, z różowymi końcówkami ^^ będą pasować tylko do Szczęśliwego Słonika :D
Sobota, 27 października 2012
Urodzinowo z Asią
- DST 24.91km
- Teren 1.50km
- Czas 01:35
- VAVG 15.73km/h
- VMAX 30.38km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 701kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czyli.... na Kępę Potocką do Pubu Arab na urodzinowy browar :)

Ach, ten banan na twarzy :D Bosko było wczoraj! Świetnie się jeździło w tym śniegu :D
Ojcowie i Matki. Brakuje tylko Jednego Ojca...



Trzeba było się jakoś wysuszyć :D

Trochę napadało ^^

W drodze powrotnej spotkaliśmy Sparra, którego odprowadziłam na stację Veturilo :D



Pierwszy spotkany Bałwan tej zimy :D

i miał marchewkę!

Na Edmundzie widać 2 próby przejechania przez lasek na kole - nie dało rady. gałęzie od śniegu tak poopadały, że tam gdzie kiedyś była 23 metrowa ścieżka, była ściana lasu. nie chciało mi się szarpać tam z rowerem.

Ach, ten banan na twarzy :D Bosko było wczoraj! Świetnie się jeździło w tym śniegu :D
Ojcowie i Matki. Brakuje tylko Jednego Ojca...



Trzeba było się jakoś wysuszyć :D

Trochę napadało ^^

W drodze powrotnej spotkaliśmy Sparra, którego odprowadziłam na stację Veturilo :D



Pierwszy spotkany Bałwan tej zimy :D

i miał marchewkę!

Na Edmundzie widać 2 próby przejechania przez lasek na kole - nie dało rady. gałęzie od śniegu tak poopadały, że tam gdzie kiedyś była 23 metrowa ścieżka, była ściana lasu. nie chciało mi się szarpać tam z rowerem.


































