Kopiec Powstania i Okęcie
- DST 52.07km
- Teren 1.00km
- Czas 02:16
- VAVG 22.97km/h
- VMAX 53.70km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1254kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
Podjazd na Kopiec Powstania a potem na Okęcie i powrót do domu naokoło - trzeba było dobić do 5ciu dych, bo nogi trzeba rozjeździć :)
Btw, przeleciał nas samolot a na dodatek słyszeliśmy jak zamykał się po nim korytarz powietrzny :) extra!


Btw, przeleciał nas samolot a na dodatek słyszeliśmy jak zamykał się po nim korytarz powietrzny :) extra!


Dzień bez samochodu, dzień po!
- DST 104.10km
- Teren 30.00km
- Czas 05:39
- VAVG 18.42km/h
- VMAX 52.13km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 2500kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
Bo jak już wyjść na rower, to z impetem! ;]
Rano skoro świt zerwałam się i na 10 pojechałam do Adriana – mieliśmy jeździć po Lasku Bielańskim. Jakoś dawałam radę, zaprzyjaźniałam się z najmniejszą zębatką i terenowymi oponami od nowa ;]
Na koniec wycieczki dołączył do nas Cygaro, z którym to udaliśmy się do Adrianowego miszkania w celu wymiany klocków w Cygarowym Kubusiu. Trochę to trwało… :P
W drodze do domu na obiad, zbierałam z Cygarem kasztany i żołędzie do zrobienie ludzików :D aler jak widać edmund się wziął i zawiesił i dość szybko urwał się ślad, więc nie widać którędy dalej prowadził mnie Cygaro ;] warto dodać, że z chomiczówki do domu miałam pod wiatr i wykręcenie 20km/h to był istny wyczyn…
W domu szybki obiad i znów sprint, na agrykolę.
Mydelniczki i red bull i te sprawy, ale te 7 tys narodu tam to porażka. Także Agni poszła z Olą do łazienek, a my z Adrianem zwiedziliśmy dno portu czerniakowskiego, nadwiślańskie plaże i stadion narodwy :]




















Po tym wszystkim udałam się do Rafała… przedostatni filkm z serii o superbohaterach obejrzany, został mi tylko Avengers :D
Ale niechcący spojrzałam na fejsa u Rafała i w 3 min umówiłam się znów z Cygarem na dokręcanie do mojej setki.
Było ciężko. Miał być kampinos, ale okazało się że czasu za mało. No to las na bemowie. Na samyjm wjeździe padł halogen Cygarowi, także jechaliśmy tylko na mojej. Dziki przy drodze spowodowały że włączyły nam się odpowiednie trybiki w nogach do szybkiej jazdy. Dołączył do nas Suchy i to były najgorsze km tego dnia. Nogi odmówiły poszłuszeństwa i ślamaszarnym tempem dojechałam do domu….
Rano skoro świt zerwałam się i na 10 pojechałam do Adriana – mieliśmy jeździć po Lasku Bielańskim. Jakoś dawałam radę, zaprzyjaźniałam się z najmniejszą zębatką i terenowymi oponami od nowa ;]
Na koniec wycieczki dołączył do nas Cygaro, z którym to udaliśmy się do Adrianowego miszkania w celu wymiany klocków w Cygarowym Kubusiu. Trochę to trwało… :P
W drodze do domu na obiad, zbierałam z Cygarem kasztany i żołędzie do zrobienie ludzików :D aler jak widać edmund się wziął i zawiesił i dość szybko urwał się ślad, więc nie widać którędy dalej prowadził mnie Cygaro ;] warto dodać, że z chomiczówki do domu miałam pod wiatr i wykręcenie 20km/h to był istny wyczyn…
W domu szybki obiad i znów sprint, na agrykolę.
Mydelniczki i red bull i te sprawy, ale te 7 tys narodu tam to porażka. Także Agni poszła z Olą do łazienek, a my z Adrianem zwiedziliśmy dno portu czerniakowskiego, nadwiślańskie plaże i stadion narodwy :]




















Po tym wszystkim udałam się do Rafała… przedostatni filkm z serii o superbohaterach obejrzany, został mi tylko Avengers :D
Ale niechcący spojrzałam na fejsa u Rafała i w 3 min umówiłam się znów z Cygarem na dokręcanie do mojej setki.
Było ciężko. Miał być kampinos, ale okazało się że czasu za mało. No to las na bemowie. Na samyjm wjeździe padł halogen Cygarowi, także jechaliśmy tylko na mojej. Dziki przy drodze spowodowały że włączyły nam się odpowiednie trybiki w nogach do szybkiej jazdy. Dołączył do nas Suchy i to były najgorsze km tego dnia. Nogi odmówiły poszłuszeństwa i ślamaszarnym tempem dojechałam do domu….
Wtorek, 11 września 2012
Podjazdowy wtorek :)
- DST 25.42km
- Czas 01:09
- VAVG 22.10km/h
- VMAX 56.69km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 622kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
ups, za mocne mam nóżki :D
zerwałam zjeżdżając z Tamki :D


zerwałam zjeżdżając z Tamki :D


Poniedziałek, 10 września 2012
z Czarnym i Olafem
- DST 26.64km
- Czas 01:11
- VAVG 22.51km/h
- VMAX 43.62km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 660kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
puste stare miasto :-)

pajączek, co to jest cholernie wielki i nie chce uciec z garażu :/


pajączek, co to jest cholernie wielki i nie chce uciec z garażu :/

Piątek, 31 sierpnia 2012
na grilla do Midzia
- DST 26.50km
- Czas 01:02
- VAVG 25.65km/h
- VMAX 33.77km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 648kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
podjazdowa środa
- DST 54.36km
- Czas 02:31
- VAVG 21.60km/h
- VMAX 56.14km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 1369kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
Miał być Czosnów. Miał. Bo wyszła Podjazdowa Środa :-)
3 x Oboźna.
1 x Książęca.
3 x Myśliwiecka.
1 x wejść na Kopiec Powstania.
fajnie!
3 x Oboźna.
1 x Książęca.
3 x Myśliwiecka.
1 x wejść na Kopiec Powstania.
fajnie!
zimno.............
- DST 42.97km
- Czas 01:56
- VAVG 22.23km/h
- VMAX 55.07km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 1057kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
..............na zadupiu :P
NR Lotniczy!
- DST 56.14km
- Czas 02:59
- VAVG 18.82km/h
- VMAX 36.14km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1420kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
NR zorganizowany przez Chomicka. 47 osób stawiło się na starcie, jeden dołączył w trakcie ;]
SZACUN!!!
dużo ciekawostek, historii w skrócie, konkursy z nagrodami ;]
a tu mieliśmy ubaw z gościa. spał na tyle mocno, że nic go nie ruszało. Psa przywiązaliśmy do nogi, żeby nie zwiał. A później? Później w ruch poszły zipy. najpierw łagodnie - związaliśmy zipem sznurówkę w jednym bucie. a potem mniej łagodnie - nogę do krzesła :D
p.s. rano zaspałam do roboty :P
SZACUN!!!
dużo ciekawostek, historii w skrócie, konkursy z nagrodami ;]
a tu mieliśmy ubaw z gościa. spał na tyle mocno, że nic go nie ruszało. Psa przywiązaliśmy do nogi, żeby nie zwiał. A później? Później w ruch poszły zipy. najpierw łagodnie - związaliśmy zipem sznurówkę w jednym bucie. a potem mniej łagodnie - nogę do krzesła :D
p.s. rano zaspałam do roboty :P
Sobota, 18 sierpnia 2012
do R.!
- DST 20.46km
- Czas 00:47
- VAVG 26.12km/h
- VMAX 42.10km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 499kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
ciepło, przyjemnie, fajnie jest ruszyć dupę po pracy, nawet żeby tylko poleżeć i pooglądać głupiego filma :-)
NR Filozoficzny!
- DST 43.40km
- Czas 02:03
- VAVG 21.17km/h
- VMAX 40.53km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 1104kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw do Rafała, później na NRa.
Filozofowaliśmy, a więc....

a tu mamy klulicka!

Filozofowaliśmy, a więc....
a tu mamy klulicka!


































