Informacje

  • Wszystkie kilometry: 65064.28 km
  • Km w terenie: 4837.53 km (7.44%)
  • Czas na rowerze: 293d 13h 00m
  • Prędkość średnia: 8.94 km/h
  • Więcej informacji.

Odwiedziło mnie już kilka osób :-)

Darmowy licznik odwiedzin
(licznik od 05.10.2014r.)

Zaliczone gminy



Roczne statystyki

2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl 2007 button stats bikestats.pl

Moje rowery


Szukaj


Znajomi


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy anna.bikestats.pl

Archiwum


Linki


Czwartek, 18 kwietnia 2013

kolejna pętelka na północ :-)

  • DST 50.76km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:30
  • VAVG 20.30km/h
  • VMAX 42.22km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1373kcal
  • Sprzęt Groszek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zacznę od tego, że coś mi trzeszczy w Groszku (zaczęło w trakcie wycieczki) a na dodatek zgubiłam gdzieś śrubę z buta spd :(

dziękuję za uwagę.

a co do dziś - chętny na kręcenie zgłosił się Spawacz. więc się pokręciliśmy :-)

miał być lajt, no to był! © annaw


dziura w jęzorze, dziura w paluchu :P © annaw


Łomianki. Nad Wisłą. Bierzemy łódkę? :D © annaw


Na tyłach lotniska na Bemowie. © annaw


malunki, mnalunki! © annaw


Się podpisałam się jak wszyscy inni :D © annaw


Stałam przed panią! © annaw


/2083347

Środa, 17 kwietnia 2013

Do lasku Lindego

  • DST 30.63km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:25
  • VAVG 21.62km/h
  • VMAX 40.73km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 874kcal
  • Sprzęt Groszek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sprawdzić Lasek Lindego. No ale przed wyjściem miałam mały wypadek w kuchni, kroiłam zbyt szybko bułkę :P więc musiałam jakoś zatamować sikającą krew, zabandażować i iść na rower :D

z taką łapka jeszcze nie jeździłam. chyba :D © annaw



Wtorek, 16 kwietnia 2013

Samotnie bez obiadu i przed kolacją :P

  • DST 53.35km
  • Teren 18.00km
  • Czas 02:42
  • VAVG 19.76km/h
  • VMAX 37.97km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1452kcal
  • Sprzęt Groszek
  • Aktywność Jazda na rowerze


Niedziela, 14 kwietnia 2013 Kategoria 100! seteczka!, Nocny Rower

Powsin i powrót naokoło przez Młociny i..... w sumie SETKA wpadła dziś!

  • DST 70.32km
  • Teren 2.50km
  • Czas 03:21
  • VAVG 20.99km/h
  • VMAX 43.01km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 1938kcal
  • Sprzęt Groszek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po porannym rowerze nie wiedziałam, że wyjdę dziś raz jeszcze :)

Tym razem udało się nie samotnie, tylko z Czarnym, Darkiem i Andrzejem. Z Darkiem i Andrzejem na metro, pognaliśmy po Czarnego, który to był umówiony na Ursynowie w pewnej sprawie. Potem padł pomysł Powsina a mnie w głowie zaświtała myśl - A MOŻE DA RADĘ WYKRĘCIĆ SETKĘ?!?!? :)

no i dało, powrót był naokoło, ale zmęczenia jako takiego nie było :P

104,06 km dziś!

Ale od początku.

Na Ursynowie byliśmy lekko za wcześnie, więc Czarny postanowił pokazać nam (mi) graffiti na pewnej szkole.

graffiti na murach pewnej ursynowskiej szkoły. © annaw


lubię to! © annaw


Czarny na tle murali :) © annaw


NIE MA CWANIAKA!!! © annaw


I kto pozwala obmalowywać szkołę? :D © annaw


Potem była sprawa Czarnego i kierunek Powsin.

Amfiteatr w Powsinie. © annaw


Nawet słońce wyszło :D © annaw


Niby wiosna, ale tak jakby jej jeszcze nie widać :( © annaw


Mój ukochany Groszek :* © annaw


Most Miłości w Wilanowie :) © annaw


Most w Wilanowie :D © annaw


Ktoś wpadł na genialny pomysł i zajechaliśmy do....

Obiad prawdziwych KOLARZY :) To był bardzo dobry pomysł i te kalorie były mi potrzebne, by powalczyć o tę setkę :) © annaw


Próba numer 1 złapania wszystkich na 1 fotce. © annaw


Próba numer 2 złapania wszystkich na 1 fotce. Ach ten wzrok Andrzeja :D © annaw


Po obiadku ujechaliśmy jeszcze kawałek wszyscy razem, po czym się rozczłonkowaliśmy :P Ja pognałam dalej centralnie przed siebie :)

W Wiśle jest spooooro wody :/ © annaw


dużo, dużo wody. będzie powódź? © annaw




to był mega rowerowy dzień, takiego było mi trzeba :)

Niedziela, 14 kwietnia 2013 Kategoria 100! seteczka!

Samotnie przed śniadaniem :-)

  • DST 33.74km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 21.31km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 908kcal
  • Sprzęt Groszek
  • Aktywność Jazda na rowerze


Wtorek, 2 kwietnia 2013

Nocą pokręcić i dokręcić!

  • DST 51.18km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:50
  • VAVG 18.06km/h
  • VMAX 33.35km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Kalorie 1424kcal
  • Sprzęt Groszek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miał być Kampinos, ale Panowie tuż przed startem z przyczyn niezależnych musieli zrezygnować z jazdy i na placu boju zostałam ja z Adrianem. W gruncie rzeczy nie chciało mi się do lasu, więc pokręciliśmy się po Warszawie. Górka Szczęśliwicka, Pole Mokotowskie....

Zajac GIGANT! © annaw


Ja mam marne metr sześćdziesiat bez kapelusza! A ON?? © annaw


Okulary 3d z pewnej sieci kin :P © annaw


Po rozstaniu z Adrianem zaczęłam myśleć, ile km brakuje mi do tysiaka... i wyszło że 14, a do domu ze 2... Więc kręcimy!!! Pojechałam na stare włościa, sprawdziłam pewien skrót do tramwaju - czy jest do przejścia. I wtedy wpadł mi w oko...

Upadły Bałwan. © annaw


A dalej były....

aaaaaaaaaa, okopy do bitwy na śnieżki!!!!!!!!!! © annaw


Groszek mnie dzielnie broni! © annaw


sweeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeet :-) © annaw


Z okopów ktoś próbował się wydostać.... A gdzie jest ciało?? © annaw


W murze była dziura! © annaw


/2083347

A w domu, zerkam na godzinę na liczniku i się dziwię, że zdążyłam przed północą wrócić.... a tu zonk. Nie przestawiłam czasu an letni :D\

No i mam upragniony 1k km. O miesiąc za późno.

Piątek, 29 marca 2013 Kategoria Nocny Rower

Wielkanocny eNeR! Czyli jaaaaaaajooooooo!!!!!!!!!!

  • DST 20.97km
  • Czas 01:04
  • VAVG 19.66km/h
  • VMAX 32.23km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Kalorie 603kcal
  • Sprzęt Groszek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jakoby, żeby tradycji stało się zadość.....

.... Nocny Rower spotkał się na JAJCA!!! :-)

Wielkanoc w śniegu... tego jeszcze nie było :D

W pracy mi się nudziło, więc pomalowałam jajca :-)
Proszę zgadywać.... co jest na jajcach? :D © annaw


W drodze na NR... Gdzieś czytałam o tym tramwaju, ale nie miałam jeszcze okazji się z nim spotkać :-)
Tramwaj pod Teatrem "Kamienica". © annaw


Ulepiliśmy Bałwany! TFU! ZAJĄCE!!!!!!!!!! © annaw


Zające miały jajca!! © annaw


Układamy jajca :-) © annaw


Zającowi świeci się glowa! © annaw


Jajeczka i.... Drzimowa Jajkowa Dziwka :-) Jest z nami już kolejny rok! © annaw


Zając chce być widoczny :D © annaw


Wesołych i Pogodnych Świąt!!! © annaw


Nocny Rower!!! © annaw


Zające już bez kasków, bocialarek w głowach i jajek... © annaw


Czarno na białym.... takie smutne! © annaw


Dolinka Szwajcarska okiem Andrzeja M. © annaw


Traska taka sobie, no ale jak JAJO, to JAJO!

/2083347

Także wszystkim moim FANOM i CZYTELNIKOM, wesołego jajka i mokrego dyngusa! Bawcie się grzecznie w lany poniedziałek i nie poodmrażajcie kończyn :D

Niedziela, 24 marca 2013 Kategoria wyjazd!

Suchedniów dzień 2

  • DST 24.12km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:55
  • VAVG 12.58km/h
  • VMAX 37.60km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Kalorie 1550kcal
  • Sprzęt Groszek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ten dzień zaczęliśmy od wiadomości, że rano, o 6:00, gdy gospodarz nasz wstał, było 21 stopni mrozu!!!! Jasny gwint, jest WIOSNA!!!

Nasze maszyny przed wyjściem na spacer. © annaw


Ponieważ stało się jak się stało, nasza piątka podzieliła się na 2 grupy, i ja jeździłam z Mariuszem i Studentem. Kręciliśmy się po okolicy, po drogach na zasadzie: ooo, da się jakoś przejechać, ale nie jest prosto i nie trzeba prowadzić bajka! Czyli tak w sam raz :-)

Z Mariuszem pozujemy z naszymi kochanymi rowerkami! © annaw


Nasz pierwszy niedzielny postój na herbatkę z miodem. © annaw

Na zdjęciu powyżej widać dwie drogi – lewa była nie przejezdna, a prawa i owszem, dało radę.

Niestety, później było gorzej….

hahahahahhahahahahahahahahahahhahahahahahahaha :-) © annaw


I jak się okazało, prawa droga z lewą były jedną drogą robiącą pętelkę :D

A potem się wróciliśmy i jeździliśmy dalej. Jeszcze niejedną taką pętelkę zaliczyliśmy :D

Kręcilismy się po pobliskich lasach. © annaw


KOCHAM!!! Mogę to śmiało powiedzieć na głos :-) © annaw


Zalew. Mostki. Woda. Lód. Aż kusiło zeby tam wejść i przejechać się na drugą stronę :-) © annaw


Hurrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaa! © annaw


Potem, że jako my mieliśmy klucz od mieszkania, nie wiedzieliśmy gdzie druga grupka, zaczęliśmy kierować się do domu. Niestety. Bo gdybyśmy wiedzieli że tamci są tak daleko i wrócą kilka godzin później, to na bank bym jeszcze nie wróciła do domu. W Suchedniowie Student popedałować do domu, a my z Mariuszem jeszcze chwilkę spędziliśmy nad Zalewem Kamionka.

Zalew Kamionka. © annaw


Woda! © annaw


Tylko tam stanęlismy z Mariuszem i zaroiło się nam od kaczuszek :D © annaw


Trasa z dziś:
/2083347

Niepełna, bo gps się zawiesił. A szkoda - niezłe kółka tam robiliśmy :D


Niestety wracając od Zalewu w Mostkach, asfaltem, na którym stała woda z rozpuszczającego się śniegu, woda która chlapała, chlapała na rower przy tym mrozie, szkód…. – spowodowała pozamarzanie przerzutek :D
Mariusz niechcący miał na 3cim blacie z przodu, ja na szczęście na 2gim :P nie wiem jak bym zaliczyła te podjazdy na 3, hehehehehehehe.
Więc po powrocie do domu, ciepła woda do wiadra, kubek od herbaty, i polewamy! Trzeba było jakoś rozpuścić ten lód i sprawdzić, czy aby na pewno wszystko działa.

Po powrocie myliśmy rowery.... kubeczkiem od herbaty :D © annaw


Groszek ma katar :D © annaw


Umyliśmy się, zjedliśmy, piliśmy kolejna herbatę, kawę, zupkę z proszku i czekaliśmy…. I się dowiedzieliśmy, że tamci są jeszcze daleko, więc wyciągnęłam Mariusza na spacer – dla zabicia czasu i w sumie obejrzenia najbliższego terenu :-)

Panorama Zalewu w Suchedniowie. © annaw


I trasa naszego spaceru:
/2083347

Coraz bardziej podoba mi się w Suchedniowie!!!

I są bezpośrednie pociągi!!!!

Chcę na rower!

Chcę do Suchedniowa!

CHCĘ WIOSNĘ DO CHOLERY!!!!


AMEN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Sobota, 23 marca 2013 Kategoria wyjazd!

Suchedniów dzień 1

  • DST 46.24km
  • Teren 40.00km
  • Czas 03:25
  • VAVG 13.53km/h
  • VMAX 38.68km/h
  • Temperatura -6.0°C
  • Kalorie 2719kcal
  • Sprzęt Groszek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oj, zima była a nie WIOSNA!!! To miał być wyjazd witający WIOSNĘ!!!
Kurka mać no. Jestem niewyżyta, niewyjeżdżona po tym weekendzie. Ehh, no ale cóż zrobić…
Wieczorami było zimnawo.
Rano też nie lepiej.
No ale cóż, tereny w Kieleckim są piękne i trzeba było iść jeździć :-)

Pierwsze wspólne pozowanie cudnych maszyn! © annaw


O, takimi szlakami trzeba było "jechać" :) © annaw


Mimo zimna, na czymś takim można było się rozgrzać. © annaw


Były też fragmenty, że rowery prowadziliśmy. Szlakami i poza Szlakami. © annaw


Na szczęście po jakiś 2,5-3 km skończyło się prowadzenie rowerów, i zaczął się asfalt :P

Groszek parkuje na asfaltowej drodze prowadzącej przez środek lasu. © annaw


Rezerwat Przyrody Świnia Góra. © annaw


A potem…. Zaczęły się podjazdy i zjazdy i zawracanie. Bo okazywało się, że wyjeżdżone szlaki mają pętle :P

Na szczęście słońce dopisało :-) © annaw


Zima potrafi być piękna, tan naprawdę mimo trudu było bardzo ładnie.

Zima potrafi być piękna! © annaw


Pieknie, gdyby nie ten mróz! © annaw


W nocy było tak zimno, że takie "wodne" pułapki nie pękały. © annaw


To była chyba ostatnia pętla tego dnia, tam zdecydowaliśmy, że wracamy utartymi szlakami, bo było im zimno! © annaw


Stowarzyszenie Poza Szlakiem - Off The Trai! Prawie cały Zarząd i Jeden Członek. © annaw


Przed pojechaniem na obiad wypiliśmy takie coś... kofeina, tauryna i alkohol :D © annaw


Wieczorem bardzo się ochłodziło. Temperatura spadała dość szybko, ostatnią jaką zanotowaliśmy przed pójściem spać było….

Jest wiosna! Dlaczego jest tak zimno!!!!????!!!! © annaw


Trasa z dnia dzisiejszego:
/2083347

Czwartek, 21 marca 2013

OSTATECZNE pożegnanie zimy!!!!

  • DST 52.40km
  • Teren 32.00km
  • Czas 03:22
  • VAVG 15.56km/h
  • VMAX 30.08km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Kalorie 1447kcal
  • Sprzęt Groszek
  • Aktywność Jazda na rowerze


Blogi rowerowe na www.bikestats.pl