Czwartek, 31 lipca 2014
do pracy
- DST 7.20km
- Czas 00:19
- VAVG 22.74km/h
- VMAX 31.50km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 200kcal
- Sprzęt Świnka Peppa
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 lipca 2014
do R.! na Kapitana Amerykę ;-)
- DST 16.75km
- Teren 1.00km
- Czas 00:40
- VAVG 25.12km/h
- VMAX 47.99km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 500kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Miałam lenia i nie chciało mi się wkładać lajkry :P:P
Środa, 30 lipca 2014
po pracy
- DST 14.00km
- Czas 00:45
- VAVG 18.67km/h
- VMAX 30.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 450kcal
- Sprzęt Świnka Peppa
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 lipca 2014
do pracy i na pobranie krwi
- DST 8.76km
- Czas 00:25
- VAVG 21.02km/h
- VMAX 33.20km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 248kcal
- Sprzęt Świnka Peppa
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 29 lipca 2014
po pracy po samochód
- DST 3.93km
- VMAX 29.90km/h
- Temperatura 35.0°C
- Kalorie 108kcal
- Sprzęt Świnka Peppa
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 29 lipca 2014
do pracy
- DST 7.37km
- Czas 00:20
- VAVG 22.11km/h
- VMAX 32.90km/h
- Temperatura 29.0°C
- Kalorie 203kcal
- Sprzęt Świnka Peppa
- Aktywność Jazda na rowerze
Biała spódniczka, a zapowiada się deszcz :(
No i nie wzięłam swojego zajebistego pokrowca na siodełko, co to wygrałam w sobotę....

Miesiąc temu bym wyśmiała © annaw
Poniedziałek, 28 lipca 2014
odwieźć samochód
- DST 3.95km
- Czas 00:10
- VAVG 23.70km/h
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 35.0°C
- Kalorie 110kcal
- Sprzęt Świnka Peppa
- Aktywność Jazda na rowerze
Zawiozłam samochód do mechanika, bo w sobotę po Memoriale się popsuł. Ale że jako nie widział mi się powrót busem do domu, to wsadziłam Peppę do bagażnika i wróciłam Peppą :-)

Też się mieści Peppa do auta :-) © annaw

Tylko trochę koszyczek zasłania, ale co tam! © annaw

Też się mieści Peppa do auta :-) © annaw

Tylko trochę koszyczek zasłania, ale co tam! © annaw
Poniedziałek, 28 lipca 2014
do domu
- DST 6.74km
- Czas 00:20
- VAVG 20.22km/h
- VMAX 35.60km/h
- Temperatura 35.0°C
- Kalorie 186kcal
- Sprzęt Świnka Peppa
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 28 lipca 2014
do pracy po mega przezajebistym rowerowym weekendzie!!!!
- DST 7.65km
- Czas 00:20
- VAVG 22.95km/h
- VMAX 29.30km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 211kcal
- Sprzęt Świnka Peppa
- Aktywność Jazda na rowerze
W weekend zaszalałam.... Memoriał Bercika, 200setka ;-)
A dziś na Peppie do pracy, nóżki zapodają!
Sukienka, kilogram imieninowych cukierków, koturny w torebce.... ;-)
Ja chcę jeszcze!!!
A dziś na Peppie do pracy, nóżki zapodają!
Sukienka, kilogram imieninowych cukierków, koturny w torebce.... ;-)
Ja chcę jeszcze!!!
Niedziela, 27 lipca 2014 Kategoria 150! stopięćdziesiątka!, 100! seteczka!, 200! dwuseteczka!, cykloza - wycieczki z Łasicem
Wrzos, Branica, Białobrzegi, Warka, GK :-)
- DST 204.91km
- Teren 50.00km
- Czas 08:28
- VAVG 24.20km/h
- VMAX 56.37km/h
- Temperatura 35.0°C
- Kalorie 5509kcal
- Podjazdy 694m
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
gps
Pomysł na wycieczkę padł bardzo dawno temu, ale ciągle były jakieś ciekawsze :-)
Nazwisko zobowiązuje, więc trzeba było jechać, a że zebrała się cud malina ekipa, to tym bardziej!

Dupeczki :P © annaw
![Lubię taki widok ;]](http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,pelne,503043,20140729,lubie-taki-widok.jpg)
Lubię taki widok ;] © annaw

Wola Bierwiecka, czyli wysiąść o jedną stację za wcześnie..... niechcący :P © annaw

Jedziemy, jedziemy, jeszcze tylko 150 km do domu :D © annaw

Polami © annaw

Jeżyny brejk! © annaw
One były tak pyszne, że o matko!

Asfaltami © annaw

Artystycznie nad Radomką © annaw

Artystycznie nad Radomką © annaw

Troszkę wylała Radomka :) © annaw

Prawie lasami © annaw

Szlaki turystyczne ścieżki przyrodnicze, szlaki rowerowe. dziś były wszystkie :) © annaw

Cudnie nad tymi stawami było © annaw

Cudnie nad tymi stawami było © annaw

WRZOS!!! Cel wycieczki zdobyty ;-) Można wracać do domu! © annaw

Wrzos do Wrzosa ;-) © annaw
Łasic zadał pytanie:

-Jesteś szczęśliwa? © annaw
- Wyszczerz chyba mówi sam za siebie, ze tak ;-)

Bziuuuuuuuuuuuum z górki! © annaw

Drugi punkt wycieczki. Musiałam coś zobaczyć :-) © annaw
No musiałam, skoro byłam tak blisko :-) Moja noga wielce prawdopodobne, że już tam więcej nie stanie.

A tam na dole jest ścieżka © annaw

Tak, tu jest ścieżka :P © annaw

Sprawdźmy głębokość! © annaw

Hop hop, byleby nie wpaść! © annaw

Zaraz będą lody! © annaw

Miały być znów lody. Ale Marcin wchodząc do delikatesów poczuł kurczaka z rożna. Tylko On. Ale wszyscy podążyli za nim i w ten sposób zamiast lodów był kurczak z bułką :D © annaw

Kurczaczek w Białobrzegach :D © annaw

Uśmiechy przez cały dzień :-) © annaw

Pilica © annaw

Kąpu kąpu © annaw

Woda przyjemna! © annaw

Suszenie zwłok :P © annaw

Warka © annaw

Warka © annaw

Jazda jazda, ja chce jeszcze! © annaw

Taki tam sobie cień © annaw

Góra Kalwaria. Zakupy zajęły chłopakom więcej czasu niz załatanie dziury Łasicowi © annaw
I własnie przed GK nastąpiła akcja spontan z Adrianem w roli głównej. Ja już od paru km wiedziałam, że mam siłę dokręcać do 200, tylko potrzebuję towarzystwa. 10km można naokoło zrobić, ale nie 30. Więc własnie dawałam czas na namysł Adrianowi ;]

Warszawa tuż tuż © annaw

Na liczniku 160 i co by tu jeszcze wykręcić? :) © annaw
Przy moście Siekierkowskim wszyscy rozjechali się w swoje strony. Ja dzwonie do Adriana żeby się umówić konkret. Mówię, jak będę jechać i gdzie mniej więcej się złapiemy..... Oczywiście nóżka mi zapodawała i złapaliśmy się dalej niż planowaliśmy :-)
Zrobiliśmy szybki rower miejski i podmiejski, 34km/h prawie non stop na liczniku. Tylko że ja miałam już ponad 180km w nogach, a Adrian zaledwie kilka :D
Było bosko.
Odkąd słońce zaszło, jazda była coraz przyjemniejsza i szybsza.
A na koniec zasłużone piwko :-)
Na pociąg!
Wycieczka:
p.s. wpisuję dystans całkowity, a BS się mnie pyta czy to prawda??

Dla tych, którym się nudzi:
https://picasaweb.google.com/115244789919714841270...
Wszystkie zdjęcia wszystkich osób.
Pomysł na wycieczkę padł bardzo dawno temu, ale ciągle były jakieś ciekawsze :-)
Nazwisko zobowiązuje, więc trzeba było jechać, a że zebrała się cud malina ekipa, to tym bardziej!

Dupeczki :P © annaw
![Lubię taki widok ;]](http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,pelne,503043,20140729,lubie-taki-widok.jpg)
Lubię taki widok ;] © annaw

Wola Bierwiecka, czyli wysiąść o jedną stację za wcześnie..... niechcący :P © annaw

Jedziemy, jedziemy, jeszcze tylko 150 km do domu :D © annaw

Polami © annaw

Jeżyny brejk! © annaw
One były tak pyszne, że o matko!

Asfaltami © annaw

Artystycznie nad Radomką © annaw

Artystycznie nad Radomką © annaw

Troszkę wylała Radomka :) © annaw

Prawie lasami © annaw

Szlaki turystyczne ścieżki przyrodnicze, szlaki rowerowe. dziś były wszystkie :) © annaw

Cudnie nad tymi stawami było © annaw

Cudnie nad tymi stawami było © annaw

WRZOS!!! Cel wycieczki zdobyty ;-) Można wracać do domu! © annaw

Wrzos do Wrzosa ;-) © annaw
Łasic zadał pytanie:

-Jesteś szczęśliwa? © annaw
- Wyszczerz chyba mówi sam za siebie, ze tak ;-)

Bziuuuuuuuuuuuum z górki! © annaw

Drugi punkt wycieczki. Musiałam coś zobaczyć :-) © annaw
No musiałam, skoro byłam tak blisko :-) Moja noga wielce prawdopodobne, że już tam więcej nie stanie.

A tam na dole jest ścieżka © annaw

Tak, tu jest ścieżka :P © annaw

Sprawdźmy głębokość! © annaw

Hop hop, byleby nie wpaść! © annaw

Zaraz będą lody! © annaw

Miały być znów lody. Ale Marcin wchodząc do delikatesów poczuł kurczaka z rożna. Tylko On. Ale wszyscy podążyli za nim i w ten sposób zamiast lodów był kurczak z bułką :D © annaw

Kurczaczek w Białobrzegach :D © annaw

Uśmiechy przez cały dzień :-) © annaw

Pilica © annaw

Kąpu kąpu © annaw

Woda przyjemna! © annaw

Suszenie zwłok :P © annaw

Warka © annaw

Warka © annaw

Jazda jazda, ja chce jeszcze! © annaw

Taki tam sobie cień © annaw

Góra Kalwaria. Zakupy zajęły chłopakom więcej czasu niz załatanie dziury Łasicowi © annaw
I własnie przed GK nastąpiła akcja spontan z Adrianem w roli głównej. Ja już od paru km wiedziałam, że mam siłę dokręcać do 200, tylko potrzebuję towarzystwa. 10km można naokoło zrobić, ale nie 30. Więc własnie dawałam czas na namysł Adrianowi ;]

Warszawa tuż tuż © annaw

Na liczniku 160 i co by tu jeszcze wykręcić? :) © annaw
Przy moście Siekierkowskim wszyscy rozjechali się w swoje strony. Ja dzwonie do Adriana żeby się umówić konkret. Mówię, jak będę jechać i gdzie mniej więcej się złapiemy..... Oczywiście nóżka mi zapodawała i złapaliśmy się dalej niż planowaliśmy :-)
Zrobiliśmy szybki rower miejski i podmiejski, 34km/h prawie non stop na liczniku. Tylko że ja miałam już ponad 180km w nogach, a Adrian zaledwie kilka :D
Było bosko.
Odkąd słońce zaszło, jazda była coraz przyjemniejsza i szybsza.
A na koniec zasłużone piwko :-)
Na pociąg!
Wycieczka:
p.s. wpisuję dystans całkowity, a BS się mnie pyta czy to prawda??

Dla tych, którym się nudzi:
https://picasaweb.google.com/115244789919714841270...
Wszystkie zdjęcia wszystkich osób.


































