tam i tam, a może tam?
- DST 27.91km
- Czas 01:19
- VAVG 21.20km/h
- VMAX 33.94km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 400kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
pokręciliśmy się lekko z Czarnym to tu to tam.
nawet dostałam zaszczytu dosiąścia Czarnego roweru Czarnego :D
Edmund się zawiesił zanim wyjechałam z osiedla, więc śladu z gpsa nie ma :(
nawet dostałam zaszczytu dosiąścia Czarnego roweru Czarnego :D
Edmund się zawiesił zanim wyjechałam z osiedla, więc śladu z gpsa nie ma :(
Poniedziałek, 28 maja 2012
LIM, WZ, BUW, SJO, foto, księgarnia
- DST 41.11km
- Czas 01:49
- VAVG 22.63km/h
- VMAX 44.25km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 673kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
ojjj, dużo załatwiania i to jeszcze nie koniec :-)
dom -> LIM, czyli reh
LIM -> WZ
obiegówka odebrana, numer konta zdobyty, różne info zdobyte. nawet w dziekanacie miłe panie :-) w bibliotece obiegówka podbita...
WZ -> BUW
podbić obiegówkę.
na BUWie byłam dwa razy w życiu - na 1 roku założyć konto i na "7" je zamknąć :D
BUW -> SJO
ale się niestety chwilkę spóźniłam i było już zamknięte...
Karowa telepie, ale przynajmniej ładnie jest :)
SJO -> foto -> księgarnia -> dom
czyli dowiedzieć się o cenę i czas na fotki do dyplomu, do mamy na chwilę do księgarni i do domu :)
dom -> LIM, czyli reh
LIM -> WZ
obiegówka odebrana, numer konta zdobyty, różne info zdobyte. nawet w dziekanacie miłe panie :-) w bibliotece obiegówka podbita...
WZ -> BUW
podbić obiegówkę.
na BUWie byłam dwa razy w życiu - na 1 roku założyć konto i na "7" je zamknąć :D
BUW -> SJO
ale się niestety chwilkę spóźniłam i było już zamknięte...
Karowa telepie, ale przynajmniej ładnie jest :)
SJO -> foto -> księgarnia -> dom
czyli dowiedzieć się o cenę i czas na fotki do dyplomu, do mamy na chwilę do księgarni i do domu :)
Rajd na Autyzm
- DST 21.40km
- Czas 01:04
- VAVG 20.06km/h
- VMAX 41.09km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 348kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
Co prawda mocno się spóźniłam, ale kawałek przejechałam :-)
Cargo
- DST 36.80km
- Czas 01:34
- VAVG 23.49km/h
- VMAX 41.09km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 585kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
NR na Cargo
<składowa setki z całego dnia>
<składowa setki z całego dnia>
Majowa Masa
- DST 49.04km
- Czas 02:15
- VAVG 21.80km/h
- VMAX 41.09km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 500kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
A więc... na 17 pod ZM, ale nie było co robić bo akurat już zbierali się wszyscy na Zamkowy.
Znów robiłam za liczydło! 2016 osób :D
Masa bardzo szybka, bo cały czas zasuwanie z końca na początek, obstawianie, czekanie na koniec, zasuwanie na początek... nie wiem ile razy nawet :-)
Telefon się w tzw międzyczasie wyłączył, więc dupa, musiałam dorobić trasę i jest w częściach :(
dom -> Zamkowy
Masa
i
(bo telefon się wyłączył :/)
Zamkowy -> dom
<składowa setki z całego dnia>
hahahhahahah!
Pomarańczowe natarcie rowerowe by TVN Warszawa
Znów robiłam za liczydło! 2016 osób :D
Masa bardzo szybka, bo cały czas zasuwanie z końca na początek, obstawianie, czekanie na koniec, zasuwanie na początek... nie wiem ile razy nawet :-)
Telefon się w tzw międzyczasie wyłączył, więc dupa, musiałam dorobić trasę i jest w częściach :(
dom -> Zamkowy
Masa
i
(bo telefon się wyłączył :/)
Zamkowy -> dom
<składowa setki z całego dnia>
hahahhahahah!
Pomarańczowe natarcie rowerowe by TVN Warszawa
reh
- DST 16.24km
- Teren 3.00km
- Czas 00:41
- VAVG 23.77km/h
- VMAX 46.02km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 255kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
<składowa setki z całego dnia>
Środa, 23 maja 2012
tyle spraw, a tak mało km :P
- DST 36.80km
- Teren 2.00km
- Czas 01:36
- VAVG 23.00km/h
- VMAX 43.83km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 591kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
1. lekarz
2. sklep z łożyskami i na 20 min do domu
3. rehabilitacja
4. poczta i do domu
co to się porobiło na poczcie głównej, że więcej czasu zajęło mi przypięcie i odpięcie roweru, niż wejście, wzięcie numerka, wysłania paczuszki, wyjście? :D
2. sklep z łożyskami i na 20 min do domu
3. rehabilitacja
4. poczta i do domu
co to się porobiło na poczcie głównej, że więcej czasu zajęło mi przypięcie i odpięcie roweru, niż wejście, wzięcie numerka, wysłania paczuszki, wyjście? :D
Poniedziałek, 14 maja 2012
Reba.
- DST 23.18km
- Teren 1.00km
- Czas 01:13
- VAVG 19.05km/h
- VMAX 48.81km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 365kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
Umówiłam się z Kamykiem, że przyjadę i pojedziemy gdzieś zmęczyć Rebę :-)
Do Kamyka:
Na spacer z Rebą:
Na Cytadeli siedzieliśmy ze 2h i bawiliśmy się z Rebą, a że Reba zaczepiła pewną suczkę husky, no to trzeba było się zapoznać z właścicielką i pobawić z psami :-)
No i do domu:
Do Kamyka:
Na spacer z Rebą:
Na Cytadeli siedzieliśmy ze 2h i bawiliśmy się z Rebą, a że Reba zaczepiła pewną suczkę husky, no to trzeba było się zapoznać z właścicielką i pobawić z psami :-)
No i do domu:
Prawie jak Mazovia, Prawie jak Giga!
- DST 78.67km
- Teren 5.00km
- Czas 03:19
- VAVG 23.72km/h
- VMAX 39.34km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1929kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
Co za dzień!
obudziłam się przed 6 sama z siebie, do 7 kontemplowałam z kawą przed kompem... szybki prysznic i śniadanie i jazda na Metro. na Metro nikogo nie było o 9, więc pojechałam na drugie miejsce zbiórki, na Starzyniaka. Chłopaki z Ronda Babki, którzy czekali na swoją ekipę w tym samym meijscu co ja czekałam na swoją, myśleli, że ja z nimi... oszaleli!!!
Na Starzyniaka przyjechał tylko Student więc emeryckim tempem pod wiatr ruszyliśmy do Legionowa, zdążyliśmy nawet na start :)
Później szybki sprint na upatrzone na mapie miejsce do cykania fot (byliśmy tam na minutę przed zawodnikami!!!) i tak oto siedzieliśmy w lesie ponad 2h i czekaliśmy na Naszych :)
Potem wróciliśmy na metę na ciasto, posiedzieliśmy, przeczekaliśmy deszcz i wróciliśmy do Warszawy cali mokrzy i w błocie.... spod kół. Jak już dojechałam na Wolę, to słońce wyszło :)
Aaaa, na mecie byli prawie już wszyscy nasi zawodnicy, a z Warszawy kibicować przyjechali jeszcze KTMka, Ania Db. i Maciek.
Wracaliśmy całą bandą jeszcze z Łasicem... który przejechał giga i nie miał jeszcze dość....
Dzień udany, korba i tylna piasta się nie rozsypały, więc jest git :P
obudziłam się przed 6 sama z siebie, do 7 kontemplowałam z kawą przed kompem... szybki prysznic i śniadanie i jazda na Metro. na Metro nikogo nie było o 9, więc pojechałam na drugie miejsce zbiórki, na Starzyniaka. Chłopaki z Ronda Babki, którzy czekali na swoją ekipę w tym samym meijscu co ja czekałam na swoją, myśleli, że ja z nimi... oszaleli!!!
Na Starzyniaka przyjechał tylko Student więc emeryckim tempem pod wiatr ruszyliśmy do Legionowa, zdążyliśmy nawet na start :)
Później szybki sprint na upatrzone na mapie miejsce do cykania fot (byliśmy tam na minutę przed zawodnikami!!!) i tak oto siedzieliśmy w lesie ponad 2h i czekaliśmy na Naszych :)
Potem wróciliśmy na metę na ciasto, posiedzieliśmy, przeczekaliśmy deszcz i wróciliśmy do Warszawy cali mokrzy i w błocie.... spod kół. Jak już dojechałam na Wolę, to słońce wyszło :)
Aaaa, na mecie byli prawie już wszyscy nasi zawodnicy, a z Warszawy kibicować przyjechali jeszcze KTMka, Ania Db. i Maciek.
Wracaliśmy całą bandą jeszcze z Łasicem... który przejechał giga i nie miał jeszcze dość....
Dzień udany, korba i tylna piasta się nie rozsypały, więc jest git :P
Piątek, 11 maja 2012
do Wojtka....
- DST 29.85km
- Czas 01:14
- VAVG 24.20km/h
- VMAX 46.69km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 500kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
rozłożyć i sprawdzić, co jest nie tak....
tak tak, byliśmy w 3 pobliskich sklepach rowerowych, ale nie mieli nic.... także złożyliśmy i muszę troszkę zaczekać :(
no i oprócz ośki, bębenka i kuleczek muszę jeszcze wymienić łożyska w korbie, bo są dość podobne w wyglądzie jak te części powyżej :D
tak tak, byliśmy w 3 pobliskich sklepach rowerowych, ale nie mieli nic.... także złożyliśmy i muszę troszkę zaczekać :(
no i oprócz ośki, bębenka i kuleczek muszę jeszcze wymienić łożyska w korbie, bo są dość podobne w wyglądzie jak te części powyżej :D


































