Poniedziałek, 10 września 2007
tradycyjna trasa po bielanach
- DST 20.00km
- Czas 01:17
- VAVG 15.58km/h
- Sprzęt Giant Hollywood
- Aktywność Jazda na rowerze
tradycyjna trasa po bielanach i żoliborzu :D
oficjalna Nocna Masa Krytyczna
- DST 70.00km
- Czas 05:00
- VAVG 14.00km/h
- Sprzęt Giant Hollywood
- Aktywność Jazda na rowerze
oficjalna Nocna Masa Krytyczna po deszczowej Warszawie :D
"wory w dziurach!"
"wory w dziurach!"
Nocna Masa Krytyczno - Turystyczna
- DST 101.00km
- Czas 06:00
- VAVG 16.83km/h
- Sprzęt Giant Hollywood
- Aktywność Jazda na rowerze
Nocna Masa Krytyczno - Turystyczna :) dookoła połowy Puszczy Kampinoskiej :P
WMK
- DST 55.00km
- Czas 03:38
- VAVG 15.14km/h
- Sprzęt Giant Hollywood
- Aktywność Jazda na rowerze
WMK
Środa, 29 sierpnia 2007
dotarłam nawet do Legionowa
- DST 50.00km
- Czas 03:00
- VAVG 16.67km/h
- Sprzęt Giant Hollywood
- Aktywność Jazda na rowerze
dotarłam nawet do Legionowa :D
Wtorek, 28 sierpnia 2007
podobna wycieczka ;) choć
- DST 25.00km
- Czas 01:28
- VAVG 17.05km/h
- Sprzęt Giant Hollywood
- Aktywność Jazda na rowerze
podobna wycieczka ;) choć już nie samotnie :D
Środa, 22 sierpnia 2007
wycieczka typu: wola - bielany
- DST 21.00km
- Czas 01:10
- VAVG 18.00km/h
- Sprzęt Giant Hollywood
- Aktywność Jazda na rowerze
wycieczka typu: wola - bielany - żoliborz - bemowo - wola ;)
niestety samotnie. no ale jakoś strasznie mi to nie przeszkadza.
niestety samotnie. no ale jakoś strasznie mi to nie przeszkadza.
Wtorek, 21 sierpnia 2007
tak. to był zdecydowanie najgorszy
- DST 70.00km
- Teren 5.00km
- Czas 04:00
- VAVG 17.50km/h
- Sprzęt Giant Hollywood
- Aktywność Jazda na rowerze
tak. to był zdecydowanie najgorszy sezon rowerowy jaki można było mieć. kontuzje nie oszczędzały mnie. ale nie żałuję. choć zaczęło się dość późno (ale w doborowym towarzystwie), to skończyło znajomością z Wariatami ;) i niezapomnianymi wrażeniami :D
Powsin jak na pierwsze wyjście na rower po złamaniu i chodzeniu o kulach i od razu ok. 70 km - to i tak nieźle :D Michał, nawet nie wiesz jak Ci dziękuje, że mnie wtedy wyciągnąłeś :)
nie obyło się bez kiełbasek, gier planszowych i rozwiązywaniu chyba najgłupszych testów z gazet :D
Powsin jak na pierwsze wyjście na rower po złamaniu i chodzeniu o kulach i od razu ok. 70 km - to i tak nieźle :D Michał, nawet nie wiesz jak Ci dziękuje, że mnie wtedy wyciągnąłeś :)
nie obyło się bez kiełbasek, gier planszowych i rozwiązywaniu chyba najgłupszych testów z gazet :D
Poniedziałek, 2 lipca 2007
pierwsze 2 tygodnie lipca
- DST 30.00km
- Czas 01:30
- VAVG 20.00km/h
- Sprzęt Giant Hollywood
- Aktywność Jazda na rowerze
pierwsze 2 tygodnie lipca. kilka wypadów na basen, do sklepu czy coś w tym guście. żeby było szybko i sprawnie. do czasu aż złamałam palec u nogi, który oczywiście nie chciał sie zrastać szybko :/
WMK
- DST 55.00km
- Czas 03:26
- VAVG 16.02km/h
- Sprzęt Giant Hollywood
- Aktywność Jazda na rowerze
WMK


































