Informacje

  • Wszystkie kilometry: 65119.00 km
  • Km w terenie: 4837.53 km (7.43%)
  • Czas na rowerze: 293d 16h 11m
  • Prędkość średnia: 8.95 km/h
  • Więcej informacji.

Odwiedziło mnie już kilka osób :-)

Darmowy licznik odwiedzin
(licznik od 05.10.2014r.)

Zaliczone gminy



Roczne statystyki

2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl 2007 button stats bikestats.pl

Moje rowery


Szukaj


Znajomi


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy anna.bikestats.pl

Archiwum


Linki


Niedziela, 28 sierpnia 2011 Kategoria 200! dwuseteczka!, 100! seteczka!, 150! stopięćdziesiątka!

dwie-ście!!!

  • DST 220.09km
  • Czas 08:20
  • VAVG 26.41km/h
  • VMAX 58.61km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 3300kcal
  • Sprzęt Niuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zacznijmy od początku – pomysl 200 klm padł już jakiś czas temu… kusił i skusił :D
Na kierunek obrałam „dookoła kampinosu i nie tylko…” z nadzieją na objazd puszczy i fragmentu zalewu zaegrzyńskiego.
Na miejscu zbiórki pojawiło się aż 6 osob! Ja, Drex, Student, Adrian oraz dodatkowo Pan Cygaro i Woydzio. Czarny planował być, ale zaspał :P

Do Leszna dojechaliśmy w tym składzie, ale Woydzio i Pan Cygaro zawrócili z Leszna – mielii nas tylko kawałek podprowadzić i pomóc walczyć z wmordewindem własnie na tym fragmencie.

Z Leszna już w czwórke udaliśmy się w kierunku Sochaczewa, zatrzymując się na kilka zdjęć w Żelazowej Woli.

Z Żelazowej Woli szybciutko do Sochaczewa i skręt na Śladów… i jaka ulga!!!! Koniec wmordewindu! Rozkręcamy się!!! Ale zanim się rozkręciliśmy, zatrzymaliśmy się na chwilę na stacji zbadać mapę, nasilić się i rozebrać…. Tak tak, nagle z 10 stopni zrobiło się 20 i wyszlo słońce :D

Wtedy też odezwal się Czarny, że zaspał i… że wyjedzie nam naprzeciw ;] powiedzieliśmy jaką drogę obraliśmy i umówieni na spotkanie pojechaliśmy dalej.
Po drodze do Śladowa zboczyliśmy na chwilkę z trasy i skręciliśmy do Brochowa – zwiedzić warowny kościół.

Z Brochowa na Śladów, ze Śladowa na Wyszogród… Nad Bzurą przejeżdżaliśmy mostkiem, drewnianym… troszkę był strach :D zakaz wjazdu nie dotyczył pieszych i jednośladów, ale na upartego jednym kopnięciem w balustradę, można by było się „pozbyć jej kilka metrów”. Strach w oczach :D

Żwawym tempem pognaliśmy dalej, na Wyszogród. Pod Wyszogrodem przejeżdżaliśmy nową przeprawą. Widok na Wisłę:

No, ale… przejeżdżać przez Wyszogród i nie obejrzeć fragmentu starej, drewnianej przeprawy mostowej? No ba że trzeba było! Także więc pojechaliśmy zobaczyć :D

Będąc w Wyszogrodze wiedzieliśmy, że Czarny był już w Nowym Dworze Mazowieckim, więc wiedzieliśmy, ze gdzieś na tym odcinku się spotkamy ;]

A w NDMie obiad! Pizza!

Niestety odłaczył od nas w NDMie Student i wsiadł w pociąg…
Chętnych na Serock nie było, woleli Nieporęt… więc Nieporęt!

Most Siekierkowski w Warszawie:

Chwilę później, przy ZUSie na Czerniakowskiej odłaczył od nas Adrian i Czarny – pojechali do domów, a my z Drexem naokoło pojechaliśy na starowkę, gdzie zdążyliśmy już umówić się z trochę wypoczętym Studentem i Magdą :D
Ze Starówki Pod Rurę nad Wisłę na piwo! Zasłużone piwko…. 

Po piwku był jeszcze standardowo kebab king na jerozolach, Drex z Magdą szli,a my ze Studentem naokoło bardzo powoli pojechaliśmy… 
A po kebsie do domu z całodziennym wynikiem 220 km!!!

ślad z gpsa! miejsce zbiórki, czyli bemowo ratusz -> kolumna zygmunta. zanim na piwo dojechaliśmy, stukło 200 km ;]


Piątek, 26 sierpnia 2011

fragment masy i płyynyyy :)

  • DST 36.87km
  • Czas 01:40
  • VAVG 22.12km/h
  • VMAX 43.37km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Niuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

na cygarowych slickach. jest zajebiście! i jak ciepło w nocy!

na masę i masa:


po masie na płyny i do domu:

Wtorek, 23 sierpnia 2011

mieliśmy jeździć, a pojechaliśmy na piwo...

  • DST 19.75km
  • Czas 01:16
  • VAVG 15.59km/h
  • VMAX 46.29km/h
  • Sprzęt Niuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

z czego więcej chodzenia niż jeżdżenia :D



Niedziela, 21 sierpnia 2011

Letnio - jesienny MEDIUM ROWER V30

  • DST 30.46km
  • Czas 01:19
  • VAVG 23.13km/h
  • VMAX 46.69km/h
  • Sprzęt Niuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

ojj, co to znów się działo. z Savil i Drexem pod kolumnę, tam czekał na nas założyciel Letnio - jesiennego MEDIUM ROWER V30 z Lakianą. 2 osoby extra oprócz nas, no to w drogę na azjatycki brzeg pokazać co poniektórym plażę i miejsca na grille i ogniska. na prawowity brzeg wisły dostaliśmy się za pomocą Słoneczka :D
a tam już prosto Pod Rurę... a spod Rury do Arkadii i każdy w swoją stronę...

p.s. już drugi raz w życiu zdarzyło mi się, że ktoś mnie zaczepił na mieście na rowerze, bo poznał stąd, z bloga, bo czasem zagląda na te moje wypociny ;] i zagadka tajemniczego Ktosia, co to wysłał mi zdjęcie z którejś tam masy, została rozwikłana :D szerokości Kolego!

a oto traska z punktu B, czy kolumny (punkt A był u mnie na przystanku) do punktu C, kiedy to z Sąsiadem pojechaliśmy do domu, a z punkt C do D (domu) prowadziła długa prosta :P

Niedziela, 21 sierpnia 2011 Kategoria Warszawska Masa Krytyczna i inne

od nocnego do nocnego?

  • DST 59.12km
  • Czas 02:33
  • VAVG 23.18km/h
  • VMAX 49.72km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Niuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

głupi wiatr :/ a w nocy było zimno :(

ale mimo to dawno się tak nie uśmiałam ;]

a prowizorka ze światłami dalej była :D

trasa od zamkowego:


przed zamkowym odebrałam Drexa z Arkadii, pojechaliśmy na fontanny i na zamkowy :P


Piątek, 19 sierpnia 2011

to tu, to tam i walka z wmordewindem i heroiczna akcja ratowania sygnalizatora :D

  • DST 60.52km
  • Czas 02:29
  • VAVG 24.37km/h
  • VMAX 51.63km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Niuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

prawie udało mi się odebrać Drexa z deca na okęciu, prawie, bo wyjechał mi na przeciw i zabrakło mi kilkuset metrów do deca :D potem metropolitan, kebs, odebrać Olafa, pokręcić się, z Drexem na chwilę do domu, do Arkadii (na górczewskiej złapaliśmy Hajabusę -> "no jak widziałem że ktoś tak zapierdala tu, to musiał być to ktoś od nas" - tekścior jak nas złapał :D), odebrać Czarnego z tyry, odprowadzić Hajabusę na okopową, na starówkę i do domu :-)

a w drodze do domu ratowaliśmy sygnalizator :D


Czwartek, 18 sierpnia 2011

nocny Czosnów

  • DST 61.96km
  • Czas 02:19
  • VAVG 26.75km/h
  • VMAX 49.26km/h
  • Sprzęt Niuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

z Czarnym i Maćkiem P. A nóżki dziś nie zapodawały...

Wtorek, 16 sierpnia 2011

spotkać się z R.!

  • DST 12.65km
  • Czas 00:29
  • VAVG 26.17km/h
  • VMAX 42.22km/h
  • Sprzęt Niuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze


Poniedziałek, 15 sierpnia 2011

grill&ognisko nad Wisłą.

  • DST 38.86km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:49
  • VAVG 21.39km/h
  • VMAX 41.09km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Niuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

a potem powrót naokoło. odprowadzić Adriana, Maćka, mnie i Czarny został sam na polu bitwy :)

Niedziela, 14 sierpnia 2011 Kategoria 100! seteczka!

Kampinos!

  • DST 108.21km
  • Teren 60.00km
  • Czas 05:49
  • VAVG 18.60km/h
  • VMAX 38.68km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 1500kcal
  • Sprzęt Niuniek
  • Aktywność Jazda na rowerze

1. Zbiórka pod McDonald na Wrocławskiej. Nie wszyscy się stawiają… ale przyjeżdża nawet Bam na szosie, żeby do alsu nas chociaż odprowadzić :)
2. Ruszamy po Razora w kierunku którym i tak byśmy pojechali.
ad z gpsa od Maca do momentu jak się rozstaliśmy na skrzyżowaniu wrocławskiej, powstańców i radiowej.

3. Teren, teren, teren!!!
Pierwsza przerwa na lody, banany i piwko :D w Sierakowie.
Ba, i nawet w lesie znalazł nas przypadkiem Robert S.! :P
4. Teren teren teren i dojeżdżamy do Roztoki na obiad. Ja w międzyczasie zaliczyłam glebę i rozcięłam sobie troszkę nogę i stłukłam kostkę… miałam problemy przy ruchu przy wypinaniu spdów….
5. I znów teren teren i znów Sieraków i posiłek :D
6. koopiec powstania, żeby dokręcić km do setki :D
7. Dom!

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl