Środa, 22 maja 2013
do pracy!
- DST 3.96km
- Czas 00:12
- VAVG 19.80km/h
- VMAX 34.10km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 106kcal
- Sprzęt Vitek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 21 maja 2013
Do pracy i z pracy na Vitku :-)
- DST 12.65km
- Czas 00:45
- VAVG 16.87km/h
- VMAX 36.70km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 341kcal
- Sprzęt Vitek
- Aktywność Jazda na rowerze
Rano standardowo naokoło, a po południu.... no nareszcie były jakieś rowerki :-) Burza wystraszyła potencjalnych niedzielnych rowerowców :P
A że miałam do załatwienia sprawę, gdzie obok jest stacja rowerków, to wykorzystałam sytuację. podjechałam do jednej księgarni, dałam ojcu żeby kawałek się przejechał, potem do mamy, zrobiłam im jeszcze mały przewóz kilku rzeczy z jednej księgarni do drugiej i poleciałam do krawcowej :-)

Do:
Z:
A że miałam do załatwienia sprawę, gdzie obok jest stacja rowerków, to wykorzystałam sytuację. podjechałam do jednej księgarni, dałam ojcu żeby kawałek się przejechał, potem do mamy, zrobiłam im jeszcze mały przewóz kilku rzeczy z jednej księgarni do drugiej i poleciałam do krawcowej :-)

W końcu nie słit focia :D© annaw
Do:
Z:
Poniedziałek, 20 maja 2013
do pracy rodacy!
- DST 2.87km
- Czas 00:11
- VAVG 15.65km/h
- VMAX 33.20km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 78kcal
- Sprzęt Vitek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 maja 2013
Powrót od Rafała znów :P
- DST 3.14km
- Czas 00:15
- VAVG 12.56km/h
- VMAX 22.30km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 85kcal
- Sprzęt Vitek
- Aktywność Jazda na rowerze
Podróż z Placu Grunwaldzkiego na Wola Ratusz. Dziś, na szczęście, autobus miałam od razu :P


Jestem coraz bardziej zachwycona Veturilo. Naprawdę. Nie miałam żadnych problemów z wypożyczeniem dotychczas. Co najwyżej problemem jest ich brak (czyli całkowite wypożyczenie :P) albo stojące w stacji z przebitą dętką czy zakleszczonym łańcuchem w osłonie. Nie wszystkie mają koszyczki, nie wszystkie są w zupełności sprawne, ale idea, pomysł bardzo mi się spodobały.

Idealny obów na rower© annaw

Wrzosówka sama siebie nie poznaje!© annaw
Jestem coraz bardziej zachwycona Veturilo. Naprawdę. Nie miałam żadnych problemów z wypożyczeniem dotychczas. Co najwyżej problemem jest ich brak (czyli całkowite wypożyczenie :P) albo stojące w stacji z przebitą dętką czy zakleszczonym łańcuchem w osłonie. Nie wszystkie mają koszyczki, nie wszystkie są w zupełności sprawne, ale idea, pomysł bardzo mi się spodobały.
Niedziela, 19 maja 2013
Samotnie przed śniadaniem - KPN!!!
- DST 53.21km
- Teren 23.00km
- Czas 02:23
- VAVG 22.33km/h
- VMAX 39.34km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 1386kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
No. Żeby tradycja stała się zadość, w niedzielę budzę się sama z siebie skoro świt... Dziś postanowiłam spróbować samotnej większej wycieczki, do Kampinosu :-) Nie lubię jeździć sama, no ale czasem trzeba.
Kampinos był bliskim Kampinosem, czas był ograniczony, Niestety :P
Jeździło mi się zajebiście, ale romantyczny spacer czekał :P
Także do Truskawia asfaltem, czarnym i czerwonym szlakiem do Wierszy. Tam padł mi telefon, tzn się wyłączył, nie chciał włączyć, a jak włączył, nie miał zasięgu i twierdził że nie posiada połowy zainstalowanych aplikacji :-) także ślad gps z Wierszy do Truskawia jest na oko, bo się gubiłam tez troszkę :P
Także z Wierszy pojechałam żółtym w kierunku Zaborowa, ale wylądowałam na zielonym w kierunku Pociechy. kręciłam się tam zdeczko, aż w końcu wylądowałam na niebiesko-żółtym do Truskawia, gdzie spotkałam Olę i Marcina :-) a w Truskawiu telefon się odmulił :D



















Dom -> Wiersze:
Wiersze -> Truskaw pi razy oko:
Truskaw -> Dom:
Kampinos był bliskim Kampinosem, czas był ograniczony, Niestety :P
Jeździło mi się zajebiście, ale romantyczny spacer czekał :P
Także do Truskawia asfaltem, czarnym i czerwonym szlakiem do Wierszy. Tam padł mi telefon, tzn się wyłączył, nie chciał włączyć, a jak włączył, nie miał zasięgu i twierdził że nie posiada połowy zainstalowanych aplikacji :-) także ślad gps z Wierszy do Truskawia jest na oko, bo się gubiłam tez troszkę :P
Także z Wierszy pojechałam żółtym w kierunku Zaborowa, ale wylądowałam na zielonym w kierunku Pociechy. kręciłam się tam zdeczko, aż w końcu wylądowałam na niebiesko-żółtym do Truskawia, gdzie spotkałam Olę i Marcina :-) a w Truskawiu telefon się odmulił :D

Droga do Truskawia. Asfaltem. W Truskawiu średnia była jeszcze większa :D© annaw

Słońce paliło że hej!© annaw

Prawie jak odbicie w lustrze© annaw

Mostki, bagna, baaaaaardzo lubię!© annaw

Jak dobrze Go mieć między nogami :D© annaw

Ktoś chciał kompu kompu :D© annaw

Tak tak, to byłam ja, a nie ktoś podający się za mnie :)© annaw

Naprawdę lubię© annaw

Boże, jak mi tego brakowało :D© annaw

Chodźmy na JAGODY!!!© annaw

Me, me , me!© annaw

Jestem zdolna, zawsze muszę coś sobie zrobić :D© annaw

Wiersze© annaw

Byłam tam tyle razy, ale tego na cmentarzu nie widziałam!© annaw

Virtuti Militari© annaw

Miejsce, które chyba każdy zna© annaw

Popas© annaw

Na szczęście ją miałam :D© annaw

No to hop z górki!© annaw
Dom -> Wiersze:
Wiersze -> Truskaw pi razy oko:
Truskaw -> Dom:
Sobota, 18 maja 2013
Powrót od Rafała
- DST 2.35km
- Czas 00:14
- VAVG 10.07km/h
- VMAX 20.40km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 66kcal
- Sprzęt Vitek
- Aktywność Jazda na rowerze
No, zamiast czekać na busa na popiełuszki, wymyśliłam, że spacerkiem na plac grunwaldzki, wziąć rowerek i w kierunku busa do domu. niestety stacja była nieczynna, więc dalej marsz pod arkadię, z nadzieją, że jakieś będą. Były. Więc pojechałam na Wola Ratusz. i czekałam i czekałam na busa cholernie długo. Szkoda że nie mam jakiejś stacji bliżej domu, co to można by było od niej już podejść chociażby z buta. :(



Trampki, szorty.... i wiatr we włosach :-)© annaw

Wiem, że mam grube nogi, ale bo one ten teges są napakowane mięśniami :D© annaw
Piątek, 17 maja 2013
na małe zakupy i nie tylko
- DST 58.21km
- Czas 02:33
- VAVG 22.83km/h
- VMAX 43.01km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 1585kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
Do Bama na zakupy :)
Bike Salon
Wmordewind był straszny, i jeszcze z ulockiem na plecach... ale powrót przyjemny. i jeszcze Student z Kinią się napatoczyli, więc prosto do domu nie wróciłam :P
Pod Stodołą:


Bike Salon
Wmordewind był straszny, i jeszcze z ulockiem na plecach... ale powrót przyjemny. i jeszcze Student z Kinią się napatoczyli, więc prosto do domu nie wróciłam :P
Pod Stodołą:

Dziwna konstrukcja przypięcia rowerów© annaw

Jeden na drugim, 2 ulocki© annaw
Piątek, 17 maja 2013
Bo do pracy nie jedzie się najkrótszą drogą :D
- DST 4.25km
- Czas 00:15
- VAVG 17.00km/h
- VMAX 34.20km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 114kcal
- Sprzęt Vitek
- Aktywność Jazda na rowerze

Prawie jak SPD :D© annaw

Żeby nie było, dziś byłam bardziej elegancka :D normalnir nie poznaję siebie:P© annaw
Czwartek, 16 maja 2013
do R.! :*
- DST 17.46km
- Czas 00:40
- VAVG 26.19km/h
- VMAX 42.22km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 454kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
To tak odnośnie Rafała.
Uwielbiamy bunkry i inne podziemia. Zwiedzamy coś, jak tylko jest taka możliwość :-)
A być TU... MARZENIE!!!
&feature=player_embedded">Alone In The Zone
Uwielbiamy bunkry i inne podziemia. Zwiedzamy coś, jak tylko jest taka możliwość :-)
A być TU... MARZENIE!!!
&feature=player_embedded">Alone In The Zone
Czwartek, 16 maja 2013
Do pracy i z pracy na Vitku :-)
- DST 6.49km
- Czas 00:30
- VAVG 12.98km/h
- VMAX 27.90km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 177kcal
- Sprzęt Vitek
- Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy na Vitku - i żeby nie było, naokoło!!! :-)
Z pracy też, a że nie było rowerka pod pracą, to złapałam troszkę dalej i też zrobiłam małą wycieczkę ;-)

Do:
Z:
Z pracy też, a że nie było rowerka pod pracą, to złapałam troszkę dalej i też zrobiłam małą wycieczkę ;-)

Bo we mnie jest seeex czy roweeer? :-)© annaw
Do:
Z:


































