Środa, 20 czerwca 2012
do R.! :*
- DST 17.79km
- Czas 00:43
- VAVG 24.82km/h
- VMAX 36.44km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 441kcal
- Sprzęt Niuniek
- Aktywność Jazda na rowerze
No to pojechałam i wracałam. i wracając tak se myślałam, ze będzie znów kolejny wpis bez fotki (a takich nie lubię!) aż zaczęło coś mi stukać... ale dalej jechałam i jechałam aż mnie to zaczęło denerwować :D staję i paczę!



centymetrowy gwóźdź...


zaraz po tym foto zatrzymał się Nieznajomy rowerzysta z chęcią pomocy :-)
no i dzięki niemu zdjęcie opony i jej ponowne założenie zajęło 4 min a nie ze 30 jakbym zaczęła się sama z tym szarpać - niestety te Michelinki nie są podatne na szybkie zakładanie/zdejmowanie :-)
a potem On pojechał, a ja pompowałam :P

<pierdolnikos na chodnikos!>
nawet udało mi się ręcznie do tych 4,5 bara nabić, tak błyskało, ze nie chciało mi się iść 100m dalej na stację Statoil...
No, w każdym bądź razie zdążyłam przed deszczem na 3 min przed nim :D
jeszcze raz dziękuję Nieznajomemu!
i tak dzięki temu, dzięki dziurwie, są zdjęcia na blogu :P
do:
z:



centymetrowy gwóźdź...


zaraz po tym foto zatrzymał się Nieznajomy rowerzysta z chęcią pomocy :-)
no i dzięki niemu zdjęcie opony i jej ponowne założenie zajęło 4 min a nie ze 30 jakbym zaczęła się sama z tym szarpać - niestety te Michelinki nie są podatne na szybkie zakładanie/zdejmowanie :-)
a potem On pojechał, a ja pompowałam :P

<pierdolnikos na chodnikos!>
nawet udało mi się ręcznie do tych 4,5 bara nabić, tak błyskało, ze nie chciało mi się iść 100m dalej na stację Statoil...
No, w każdym bądź razie zdążyłam przed deszczem na 3 min przed nim :D
jeszcze raz dziękuję Nieznajomemu!
i tak dzięki temu, dzięki dziurwie, są zdjęcia na blogu :P
do:
z:
Komentarze
i po co było paczeć? spokojnie było jechać dalej, a zastopować jakby zasczęło nociś ;p
RamzyY - 22:35 środa, 20 czerwca 2012 | linkuj
Komentuj