Łąki Krubieńskie i Kampinos
- DST 109.52km
- Teren 66.00km
- Czas 05:12
- VAVG 21.06km/h
- VMAX 34.55km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2812kcal
- Sprzęt Groszek
- Aktywność Jazda na rowerze
gps
A miała to być leniwa niedziela :-) Ale ze Sławkiem to chyba niemożliwe :-)
A że nie miałam czasu myśleć nad tym problemem, pojechałam na jednej śrubce :-) dzięki temu Sławek nas nie zmęczył jeszcze bardziej :D
to dalej jest Narew :P
bilans dnia: 3 kotlety i paczka sezamków na śniadanie. w trakcie rowerowania 2 banany, 3 batony musli, 2 lody, puszka fanty, żelki. jakiś litr wody. a po powrocie 1,5 kg mniej :D:D no i znów kolarska opalenizna, ehhh :P
A miała to być leniwa niedziela :-) Ale ze Sławkiem to chyba niemożliwe :-)

Niemiła niespodzianka tuż przed wyjściem© annaw
A że nie miałam czasu myśleć nad tym problemem, pojechałam na jednej śrubce :-) dzięki temu Sławek nas nie zmęczył jeszcze bardziej :D

Między mostem Grota a Mostem Północnym© annaw

Wał w kierunku Jabłonnej© annaw

Nie może być za prosto, nie? :-)© annaw

Jeden z celów© annaw

Pogoda nam niesamowicie dopisała© annaw

Nowe szlaki© annaw

Jedni jadą wzdłuż wału© annaw

Drudzy jadą wałem :-)© annaw

Gdzie my jesteśmy?© annaw

Pola, pola!© annaw

Znów nowe oznaczenia© annaw
![Tam za drzewami i tą stojącą wodą jest Narew ;]](http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,pelne,421354,20130826,tam-za-drzewami-i-ta-stojaca-woda-jest-narew.jpg)
Tam za drzewami i tą stojącą wodą jest Narew ;]© annaw

Narew© annaw

Wał to całkiem ciekawe i fajne meijsce na przemieszcanie się© annaw

Staw/Zalew/Jeziorko. Jak zwał tak zwał. Przy samej Narwii© annaw

Staw/Zalew/Jeziorko. Jak zwał tak zwał. Przy samej Narwii© annaw

Staw/Zalew/Jeziorko. Jak zwał tak zwał. Przy samej Narwii© annaw

Uciekamy w kierunku NDMu8© annaw

Ładnie rozsadziło :D© annaw

Narew, tuz przed Nowym Dworem Mazowieckim© annaw

Narew© annaw

Śluza© annaw

Rowery górą w tym przypadku uzasadnione :D© annaw

Staaaaaaaw© annaw
to dalej jest Narew :P

Chyba każdy zna ten most© annaw

Jeszcze tylko Kampinos i będzie dom :P© annaw
bilans dnia: 3 kotlety i paczka sezamków na śniadanie. w trakcie rowerowania 2 banany, 3 batony musli, 2 lody, puszka fanty, żelki. jakiś litr wody. a po powrocie 1,5 kg mniej :D:D no i znów kolarska opalenizna, ehhh :P
Komentarze
Dawno nie widziałem tak ładnych fotografii z wycieczki.
Dynio - 19:51 poniedziałek, 26 sierpnia 2013 | linkuj
Komentuj