3
- DST 4.00km
- Czas 02:00
- VAVG 30:00km/h
- Aktywność Chodzenie
3....wyjścia z domu.
1) Zakupy, m.in. w decathlonie. cel - hulajnoga.
2) Miała być burza, ale zaryzykowaliśmy wyjściem na podwórko z hulajnogą. były jeszcze lody, plac zabaw na sadach.
3) Wróciliśmy, bo zaczęło mocniej padać, ale jak przestało, to poszliśmy na spacer. Pod teatr. Ja z Pola wróciłam do domu, a Tymon poleciał jeszcze na sady...





1) Zakupy, m.in. w decathlonie. cel - hulajnoga.
2) Miała być burza, ale zaryzykowaliśmy wyjściem na podwórko z hulajnogą. były jeszcze lody, plac zabaw na sadach.
3) Wróciliśmy, bo zaczęło mocniej padać, ale jak przestało, to poszliśmy na spacer. Pod teatr. Ja z Pola wróciłam do domu, a Tymon poleciał jeszcze na sady...





kule mocy...dla wróbelków
- DST 2.13km
- Czas 01:08
- VAVG 31:55km/h
- Kalorie 197kcal
- Podjazdy 4m
- Aktywność Chodzenie
czyli dostałam od Marka kulki z żarciem dla ptaków




przychodnia
- DST 1.95km
- Czas 02:00
- VAVG 61:32km/h
- Kalorie 180kcal
- Podjazdy 3m
- Aktywność Chodzenie

po Rafała
- DST 9.58km
- Czas 03:18
- VAVG 20:40km/h
- Kalorie 883kcal
- Podjazdy 37m
- Aktywność Chodzenie




kółko
- DST 5.51km
- Czas 02:26
- VAVG 26:29km/h
- Kalorie 508kcal
- Podjazdy 24m
- Aktywność Chodzenie





dzień jak co dzień
- DST 7.73km
- Czas 02:56
- VAVG 22:46km/h
- Kalorie 713kcal
- Podjazdy 26m
- Aktywność Chodzenie
Przychodnia, place zabaw i inne.
- DST 7.95km
- Czas 04:35
- VAVG 34:35km/h
- Kalorie 733kcal
- Podjazdy 25m
- Aktywność Chodzenie
Przychodnia, apteka, plac zabaw, sklep, plac zabaw, podwórko, pazurki :D








Przychodnia.
- DST 4.13km
- Czas 02:09
- VAVG 31:14km/h
- Kalorie 381kcal
- Podjazdy 24m
- Aktywność Chodzenie


Standardowe Sady
- DST 1.50km
- Czas 01:00
- VAVG 40:00km/h
- Kalorie 111kcal
- Aktywność Chodzenie
Chłopaki starają się codziennie wieczorem iść pobawić na placu zabaw. Ja z Polą czasem towarzyszymy.








Sprawdzian - pierwsze zakupy z dwójką dzieci :D
- DST 5.07km
- Czas 02:06
- VAVG 24:51km/h
- Kalorie 467kcal
- Podjazdy 13m
- Aktywność Chodzenie
Udało się. A miałam obawy - wyjście z bloku to też wyczyn. W jednej ręce gondola z Polą, na plecach plecak z całą wyprawką (pieluchy, mleko) a trzymając za drugą rękę schodzi Tymon. Ciężko, ale dajemy radę. Wózek został w samochodzie - samochód na końcu podwórka. A Tymon to uciekająca Małpką :D No ale udało się go jakoś za rękę doprowadzić do samochodu (miał jedną ucieczkę, ale wtedy gondola na ziemię i biegiem za Tymonem - tak, szybki jest jak na swoje mikro nóżki). W samochodzie wpuszczam Tymona na przód - on się bawi w kierowcę, a ja mam święty spokój - mogę składać wózek i dostawkę :D
Spacer jest ok, już nauczyłam się operować tym combo wózkiem :D
W Arkadii jako wyrodna Matka, poszłam po zapchaj buzię dla Tymona - frytki do Maca. On miał zajęcie, a ja w Leroyu mogłam znaleźć potrzebne rzeczy.
Powrót z zahaczeniem o Rosmana. Wtedy też po pracy dołączył do nas Pan Tata. Tymona puściliśmi na nóżki, chłopaki poszli na mikro spacer, a ja z Polą do apteki i do domu :)






Spacer jest ok, już nauczyłam się operować tym combo wózkiem :D
W Arkadii jako wyrodna Matka, poszłam po zapchaj buzię dla Tymona - frytki do Maca. On miał zajęcie, a ja w Leroyu mogłam znaleźć potrzebne rzeczy.
Powrót z zahaczeniem o Rosmana. Wtedy też po pracy dołączył do nas Pan Tata. Tymona puściliśmi na nóżki, chłopaki poszli na mikro spacer, a ja z Polą do apteki i do domu :)








































